1 dnia jak ja byłam w pracy pochodzili sobie po mojej okolicy:

Następnego dnia kazałam im pojechać na Olimpiastadion i do Charlottenburga. Niestety w związku z jakąś imprezą która odbywała się w weekend nie mogli wejść na teren stadionu....



Wieczorem jak wróciłam z pracy, pojechaliśmy pod Bramę Brandenburską i do Reichstagu. Trochę się wyczekaliśmy w kolejce na wejście...a było dosyć chłodno....brrr







W piątek pochodzili po Kleistparku:

A w sobotę pojechaliśmy do Poczdamu. Nie było niestety tak gorąco jak rok temu jak tam byłam, a byłam równiutko rok wcześniej:-):






W ostatni weekend odbywał się w Berlinie Festiwal Kultur tzw. Berlin Karnival. W niedzielę od południa do wieczora była parada, na którą oczywiście się wybraliśmy:















Potem przejechaliśmy się autobusową linią turystyczną na Alexanderplatz i mieliśmy zamiar trochę sobie pochodzić.....ale nadeszły taaakie chmury, że pojechaliśmy z powrotem :-)




Potem przejechaliśmy się autobusową linią turystyczną na Alexanderplatz i mieliśmy zamiar trochę sobie pochodzić.....ale nadeszły taaakie chmury, że pojechaliśmy z powrotem :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz