1.
super komunikacji czyli U-Bahnu, S-Bahnu Metro Busów, autobusów, tramwajów itd.... a co za tym idzie:
- głosu który powiadamia o kolejnych stacjach, czyli : 'nachste station:.....', 'einsteigen bitte', 'zuruck bleiben bitte' itd. ....
- swojskiego zapachu ;-)
- szybkości czyli tego że w ciągu zaledwie kilku minut można być w super miejscach :-) takich jak np. Wannsee
- braku tłoku o jakiejkolwiek godzinie
Tego, że można wyjść na ulicę w czym się chce i nikt się nie będzie na ciebie jopił - generalnie wszędzie czujesz się na luzie :-) do klubu idziesz w podziurawionych trampkach, starym tshircie i jeansach :-)
3.
Wiosny w Berlinie, czyli:
- ludzi leżących i opalających się na trawnikach i jedzących lunch
- kafejek wszędzie na ulicach :-)
- tego że można pić piwko na świeżym powietrzu
Jedzenia, ale nie niemieckiego tylko tureckiego i libańskiego :-)
Mmmmm jak pomyślę o merguezkach, żeberkach baranich......sosach tureckich.....mmmmmm
5.
Piwa :-) a najbardziej hefeweizen :-) i Beck'sa ICE :-) A może jest u nas taki Beck's? Tak wygląda:
6.
Mimo wszystko będzie mi brakowało tego śpiewu ptaków, szczególnie o 4 czy 5 rano :-)
7.
Mnóstwa zieleni...
8.
Rowerzystów a co za tym idzie braku korków
9.
Szerokich chodników
10.
Miłej obsługi w sklepie czy w knajpie i zawsze w pt czy w sobotę tego: 'schones Wochenende' :-)
11.
Berlińczyków, a w szczególności tych płci męskiej którzy bardzo grzeszą wzrostem ;-))))
12.
Dworca Hauptbahnhof, którego uwielbiam, nie tylko za wygląd i konstrukcję ale miejsce to będzie zawsze kojarzyło mi się z jakimiś moimi przeżyciami (radość jak jechałam do Polski, radość jak ktoś do mnie przyjeżdżał, ale i smutek wtedy gdy kogoś odprowadzałam i robiło się wtedy tak cicho....)
13.
oczywiście będzie brakowało mi biura, codziennego porannego 'Morgen', śmiechu Barbary i jej słynnego 'Tchusssieeee',plotek, kłótni ;-), spotkań po niemiecku z których niewiele rozumiałam ;-) itd.itd.
14.
Tego, że do centrum handlowego można wejść z psem :-)))
15.
Tego, że można przechodzić na czerwonym świetle i nie tylko po pasach....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz