niedziela, 10 maja 2009

czego będzie mi brakowało....

Tak sobie ostatnio rozmyślałam nad moim powrotem do Warszawy i doszłam do wniosku że będzie mi trochę brakowało Berlina... postanowiłam, że stworzę listę rzeczy których będzie mi brakowało i będę ją cały czas uzupełniała:

1.
super komunikacji czyli U-Bahnu, S-Bahnu Metro Busów, autobusów, tramwajów itd.... a co za tym idzie:
  • głosu który powiadamia o kolejnych stacjach, czyli : 'nachste station:.....', 'einsteigen bitte', 'zuruck bleiben bitte' itd. ....
  • swojskiego zapachu ;-)
  • szybkości czyli tego że w ciągu zaledwie kilku minut można być w super miejscach :-) takich jak np. Wannsee
  • braku tłoku o jakiejkolwiek godzinie
2.
Tego, że można wyjść na ulicę w czym się chce i nikt się nie będzie na ciebie jopił - generalnie wszędzie czujesz się na luzie :-) do klubu idziesz w podziurawionych trampkach, starym tshircie i jeansach :-)

3.
Wiosny w Berlinie, czyli:
  • ludzi leżących i opalających się na trawnikach i jedzących lunch
  • kafejek wszędzie na ulicach :-)
  • tego że można pić piwko na świeżym powietrzu
4.
Jedzenia, ale nie niemieckiego tylko tureckiego i libańskiego :-)
Mmmmm jak pomyślę o merguezkach, żeberkach baranich......sosach tureckich.....mmmmmm

5.
Piwa :-) a najbardziej hefeweizen :-) i Beck'sa ICE :-) A może jest u nas taki Beck's? Tak wygląda:
A smakuje jak oranżadka :-))

6.
Mimo wszystko będzie mi brakowało tego śpiewu ptaków, szczególnie o 4 czy 5 rano :-)

7.

Mnóstwa zieleni...

8.
Rowerzystów a co za tym idzie braku korków

9.
Szerokich chodników

10.
Miłej obsługi w sklepie czy w knajpie i zawsze w pt czy w sobotę tego: 'sch
ones Wochenende' :-)

11.
Berlińczyków, a w szczególności tych płci męskiej którzy bardzo grzeszą wzrostem ;-))))

12.
Dworca Hauptbahnhof, którego uwielbiam, nie tylko za wygląd i konstrukcję ale miejsce to będzie zawsze kojarzyło mi się z jakimiś moimi przeżyciami (radość jak jechałam do Polski, radość jak ktoś do mnie przyjeżdżał, ale i smutek wtedy gdy kogoś odprowadzałam i robiło się wtedy tak cicho....)

13.
oczywiście będzie brakowało mi biura, codziennego porannego 'Morgen', śmiechu Barbary i jej słynnego 'Tchusssieeee',plotek, kłótni ;-), spotkań po niemiecku z których niewiele rozumiałam ;-) itd.itd.

14.
Tego, że do centrum handlowego można wejść z psem :-)))

15.
Tego, że można przechodzić na czerwonym świetle i nie tylko po pasach....



Brak komentarzy: