sobota, 16 maja 2009

Berlin w Warszawie

Odkąd zaczęłam się zastanawiać nad tym czego berlińskiego będzie mi brakowało po powrocie do Warszawy, doszłam do wniosku, że można byłoby w Warszawie stworzyć kawałek Berlina :-) Dlaczego jeszcze nikt nie wpadł na ten pomysł? Już nawet wiem jak to miejsce by wyglądało. Byłoby to takie miejsce które przybliżałoby trochę klimat niemieckiej stolicy...
Zanim tu przyjechałam miałam dziwne wyobrażenie o tym mieście. Nie pamiętam już dokładnie jakie, ale mw. takie że na każdym kroku stoi punk z irokezem, pełno neonazistów, w sklepach i w knajpach obsługują same Helgi i Helmuci a jak Adaś mówił mi że to spokojne miasto, myślałam sobie 'tiaaaa ciekawe...' ;-) A ponieważ Berlin bardzo miło mnie zaskoczył, to sobie myślę że fajnie byłoby jak by ktoś stworzył w Warszawie takie miejsce, które przenosiłoby ludzi do Reichu tak jak pociąg Berlin-Warszawa Express.
Oczywiście nazywałoby się Berlin :-) Byłaby to taka kawiarenka - pubik. W środku byłoby kilka pomieszczeń które nazywałyby się od dzielnic Berlina: Kreuzberg, Schoneberg, Charlottenburg itd. Byłoby to miejsce otwarte dla wszystkich! Dla wszystkich orientacji !!! Bez żadnych uprzedzeń!!!! Można byłoby przyjść z psem dla którego zawsze w kąciku stałaby miska z wodą :-) Byłoby osobne pomieszczenie (zamknięte) dla palących oddzielone od niepalących murem berlińskim. Każdy przychodziłby ubrany tak jak by chciał...Na ścianach wisiałyby zdjęcia Berlina, niektóre pomieszczenia byłyby wagonikami U-Bahnu czy też S-Bahnu :-) Jak by się otwierało drzwi od toalety - słyszałoby się 'einsteigen bitte' :-) Wejścia do kabiny WC strzegłby AMPELMAN czyli ludek w kapelusiku ze świateł dla przechodniów. Byłby oczywiście ogródek ze stolikami, leżakami....Można byłoby sobie w takim miejscu wypić niemieckie piwo, przekąsić jakąś małą curry wurst, albo zjeść tureckiego chlebka z sosami :-) Obsługa mówiłaby po niemiecku, przychodziłoby tam sporo Niemców bo miejsce to miałoby 'umowę' z Instytutem Goethego. Odbywałyby się tam również wieczory typowo niemieckie, np. z filmem niemieckim, literaturą itd. Spotykaliby się tam ludzie którzy chcieliby się uczyć niemieckiego - może nawet mieliby tam lekcje ze swoimi prywatnymi lektorami...

Byłaby to kawiarenka otwarta dla wszystkich ludzi - goście sami by ją tworzyli poprzez aktywny udział w tych kulturalnych wydarzeniach które miałyby tam miejsce :-)

Czy jest takie miejsce gdzieś w Warszawie?????

Czy ktoś o nim wie i może mi powiedzieć gdzie ono jest????

Jeżeli nie to niech ktoś je stworzy!!!
Albo niech da mi kasę to ja je stworzę :-)))

Brak komentarzy: