niedziela, 28 grudnia 2008

Święta Święta....i po Świętach

Ano już po Świętach.....jak zwykle szybko minęły...ale nie były takie jak zwykle...szczególnie Wigilia...ojjjj brakowało brakowało paru osób, ale najbardziej Cjocji...nie opowiadała jak zwykle że piekła w nocy makowce..., że przez lupę oglądała grzyby czy aby nie są robaczywe..., nie namawiała na pyyyszną rybkę na którą zwykle już nikt nie miał miejsca z powodu przejedzenia...itd.itd.....ale ciągle słyszę to i wiele wiele innych rzeczy i oczywiście ulubione "Cze Go" :-) Czasem sobie myślę, że Bogu powinno być wstyd za to, że się czasem myli i zabiera z tego Świata niewłaściwe osoby.....

Mały fotoskrót ze Świątecznych Dni:





Mała Narciarka:

Buuuuzi:

Brak komentarzy: