wtorek, 7 października 2008

Dzisiaj zostałam mężatką....

jeszcze niedawno zarzekałam się, że na zawsze Panna Gosia a dziś zostałam mężatką...kto by pomyślał...ech...nawet ja nie...u mnie nie było tak jak u Państwa Nieszczółkowskich...ale świadka miałam i to Polkę i nawet swoją imienniczkę Gosię....ale o tym wkrótce...dziś już za późno żeby wszystko opisać...

Brak komentarzy: