środa, 9 kwietnia 2008

Wszystko się pokićkało :-(

No tak tak....Miała jutro przyjechać do mnie Izka, ale Juleczka się rozchorowała i Izka nie przyjedzie...i Izka ma bilety do odsprzedania po promocyjnej cenie. Nie wiem za ile, może za friko ;-) ale jeżeli ktoś reflektuje na przyjazd jutro do Berlina (pociąg eurocity jest z W-wy o 16.25) a wyjazd z Berlina w niedzielę 13.04 o godz. 16.29 to niech się odezwie najlepiej do niej, albo do mnie.

Brak komentarzy: