wtorek, 26 lutego 2008

25 dzień zesłania ;-)

Izka podsunęła mi pomysł żeby założyć bloga, więc założyłam. Wczoraj w domu napisałam parę słów, które wklejam :-) Pewnie jak już będę miała net na stałe to będę pisała częściej ale na razie tyle:

Założyłam bloga :-) żeby pisać co u mnie słychać itd. A więc: znalazłam mieszkanie :-) Kupiłam w sobotę gazetę z mieszkaniami, zadzwoniłam,umówiłam się na oglądanie, w niedzielę Ostry przejechał się ze mną oblookać miejscówkę....i w sobotę przeprowadzka :-) Mieszkanie jest w dzielnicy Schonenberg, jak sprawdzałam na Google Maps, to do pracy mam niecałe 4 km. Może na piechotę nie będę chodziła, ale jak się zrobi ciepło to może będę jeździła rowerem :-) Jeżeli chodzi o samo mieszkanie, to ma ok. 40m2, 1 pokój, balkon, osobno kuchnię, łazienkę. Niedaleko jest do metra, nie wiem czy są jakieś sklepy w okolicy, wydaje się, że jak przyjdzie wiosna to będzie zielono, niedaleko jest kościół – generalnie wydaje się być ok :-) Cena też jest w porządku, bo czynsz 350 € + prund (max. 50 €) Mieszkanie jest umeblowane, wydaje mi się, że w kuchni są garnki itd...a jak nie, to jakoś sobie poradzę przez pierwsze dni :-) Na pewno jest w kuchni pralka :-) a nie tak jak tutaj pralka w piwnicy, która jak chciałam w końcu zrobić pranie to się zepsuła i połknęła mi 2 żetony a prania i tak nie zrobiła !!(1 żeton jest chyba wart 2 €, ale nie jestem pewna bo dostałam żetony gratis :-)) Muszę się więc powoli zacząć pakować. Nie wiem jeszcze kto mnie przeprowadzi, jeżeli koledzy w pracy będą ‘baaaardzo chętni’ to wezmę taksówkę, tylko przydałaby się jakaś większa bo trochę tego jest ;-)
To tyle na dziś, spadam spać, a jeszcze przed snem obejrzę sobie Friendsów bo Ostrzak ściągnął i przywiózł mi wszystkie sezony :-) Na razie jestem na pierwszym ;-)

1 komentarz:

zosik pisze...

Hej Gosiku!Fajnie, że masz bloga, będziemy z Tobą trochę bardziej na bieżąco...;-)